Według modeli wykonanych przez ExMetrix, ceny energii w Europie w ciągu najbliższych dwóch lat nadal będą rosły. ExMetrix przewiduje, że skala wzrostu wyniesie około 5%.Główny powód-boom na prawa do emisji CO2… Listopad 29, 2018 – Posted in: analizy, posty

Model prognozujący indeks cen energii w Europie stworzony został na platformie ExMetrix przy wykorzystaniu sieci neuronowej. Okres uczenia modelu obejmował lata 2000-2015, okres testowy lata 2016 – do teraz, a okres bieżącej prognozy trwa do października 2020 r. Zmienne niezależne zastosowane w modelu zostały wybrane automatycznie przy wykorzystaniu mechanizmów selekcji dostępnych na platformie ExMetrix.

Jednym z głównych czynników napędzających wzrosty cen energii jest jej zwiększone zużycie. Polska w związku z dynamicznie rozwijającą się gospodarką zużywała w ostatnich latach coraz więcej energii. W krajach o niskim wzroście PKB konsumpcja energii nie rośnie. Zjawisko to widać na przykładzie porównania Polski i Francji

Wysokie ceny energii związane są także z działaniami na rzecz ograniczenia emisji CO2.
Komisja europejska przewiduje, że ograniczenie emisji gazów cieplarnianych w roku 2020 w stosunku do roku 1990 powinno wynieść 20% (w roku 2012 było to 14.1 %, a w roku 2005 jedynie 8.5%). Z programem ograniczenia emisji gazów cieplarnianych wiążą się wzrosty cen praw do emisji CO2.

Analizując ceny praw do emisji CO2 za ostatnie kilka lat, można zauważyć że stosunkowo niskie ceny utrzymywały się w latach 2014 – 2017. W tym czasie skala wzrostu cen energii elektrycznej w Europie była umiarkowana i wyniosła około 3% . Od początku roku 2018 wycena praw do emisji dwutlenku węgla wzrosła niemal trzykrotnie, co z pewnością będzie miało wpływ na wzrosty cen elektryczności. 

Jeżeli przyjmiemy, że na początku roku cena energii elektrycznej ok. 165 zł/MWh, odzwierciedlała realny koszt, to obecna wycena na poziomie 230 zł/MWh jest  odzwierciedleniem wzrostu cen dwóch elementów: węgla i CO2. Wzrosty cen węgla (wg indeksu ARP) i uprawnień do emisji CO2 przekładają się na wzrost cen wytwarzania w elektrowniach  o 65 zł/MWh.  

Po co w ogóle gromadzi się prawa do emisji CO2? Aby móc bezkarnie emitować określone ilości tego gazu cieplarnianego do atmosfery. Prawa gromadzą firmy ( otrzymując darmowy limit) oraz spekulanci. Kto emituje za dużo, obawiając się kar, może dokupić prawa do emisji CO2 na rynku, gdzie działają także inwestorzy spekulujący nimi jak każdym innym towarem.

Jako przyczynę obecnych wzrostów notowań handlujący CO2 wskazują Brukselę. Wprowadzony w 2005 roku unijny system handlu emisjami od początku źle funkcjonował. Ostatecznie postanowiono go naprawić i „zdjąć” z rynku nadwyżkę uprawnień, tworząc Rezerwę Stabilności Rynkowej (MSR). Ograniczenie liczby uprawnień zacznie się od 2019 roku.To podstawowa przyczyna drożyzny. Kolejna – to niepewność, jak będzie wyglądał ETS (Europejski System Handlu Emisjami) po 2020 r. Ile darmowych praw uzyskają unijne zakłady, którym grozi przeniesienie produkcji do regionów nieobjętych normami emisji CO2?  W czwartej fazie ETS, od 2021 do 2030 roku, liczba tych przedsiębiorstw zostanie zmniejszona, a to oznacza, że ​​więcej firm będzie musiało kupić prawa do emisji CO2. No i wreszcie Brexit. Od tego, jak długo brytyjskie firmy zostaną w ETS będzie zależała stabilność systemu. Niepewność, czy brytyjskie firmy wyjdą z ETS wraz z Wielką Brytanią – w marcu 2019 roku, czy też – co jest bardziej prawdopodobne – z zakończeniem trzeciego okresu (po 2020 r.) podbija obecne trendy.

Te niekorzystne z punktu widzenia konsumenta tendencje są nieco łagodzone przez rozwój energii odnawialnej. W roku 2015 udział energii odnawialnej w całym zużyciu energii w EU wynosił około 16%. W Polsce udział ten wynosił 12% – był zatem wyraźnie niższy.
Polska prowadzi politykę zapewniającą ochronę dotychczasowych źródeł energii, czyli węgla.
Nie jesteśmy więc liderem wśród europejskich krajów wykorzystujących energię odnawialną, co może powodować u nas szybsze wzrosty cen energii niż wynosi średnia europejska.

Jutro bierzemy udział w „Let’s meet to talk about A.I. in Krakow #8”! »